Właśnie stałem na środku Berlina, trzymając telefon i patrząc na trasę, która miała mieć godzinę, a okazało się, że to tylko osiemnaście minut. „Zamknięte o 22:52” – przeczytałem i poczułem, jak…
No dobre, sprawdzam trasę. Ile to ma być? Jakąś godzinę? Chwila, czy ja w ogóle wybrałem właściwą opcję? Przecież to nie może być prawda. No nie. Jęczę i przewijam ekran. To musi być pomyłka, nie ma opcji. A to? Czterdzieści dziewięć minut? Ludzie, gdzie myśmy wylądowali? Chwila, chwila, to nie może być dobrze. Wzdycham ciężko … Read more