Mój mąż, którego znałam jako uosobienie optymizmu, wrócił pewnego wieczoru z diagnozą ciężkiej depresji. Lekarz ostrzegł mnie, że ma silne skłonności samobójcze. Płakałam godzinami, gotowa walczyć…
Jeszcze miesiąc temu moje życie wydawało się idealne. Miałam kochającego męża Piotra, stabilną sytuację finansową dzięki firmie ojca i plany na przyszłość. Ale fasada zaczęła pękać, gdy Piotr powiedział mi pewnego wieczoru, że coś jest z nim nie tak. Skarżył się na bezsenność, gwałtowną utratę wagi i ciężar na sercu. Człowiek, którego znałam jako uosobienie … Read more