„Wisisz mi jedną randkę” – rzuciła z uśmiechem moja koleżanka z pracy, a ja się roześmiałem, pewien, że żartuje. Uwielbiałem z nią rozmawiać, ale byłem przekonany, że kobieta tak piękna i pełna…
Pomogłem Marcie w trudnym projekcie, bo widziałem, że jest przytłoczona. Zostałem po godzinach, pracowaliśmy razem do późna, śmiejąc się mimo zmęczenia. Gdy w końcu skończyliśmy, uśmiechnęła się i powiedziała: – Wisisz mi jedną randkę. Roześmiałem się, sądząc, że to tylko koleżeński żart. – Nie musisz mi niczego rewanżować – odpowiedziałem. Nie przywiązywałem do tych słów … Read more