Mahoniowy stół w sali konferencyjnej Bennet Industries lśnił pod sztucznym światłem. Poprawiłam prosty czarny żakiet z sieciówki – dokładnie taki, jakiego rodzina oczekiwała od swojej pokrzywdzonej przez los najmłodszej córki – i zajęłam miejsce na końcu stołu. „Kasiu, kochanie



