DOM, KTÓRY NIE BYŁ JEGO
Gatunek:
Dramat rodzinny / psychologiczny / obyczajowy
Główni bohaterowie:
- EMILIA SAWICKA, 32 — spokojna, inteligentna, niezależna finansowo kobieta. Na zewnątrz chłodna, lecz przez lata znosiła znacznie więcej, niż ktokolwiek podejrzewał.
- ADAM NOWAK, 35 — jej mąż. Człowiek niegłupi, pracowity, ale słaby wobec własnej rodziny. Przez lata brał wygodne życie za coś oczywistego.
- DANUTA, 61 — matka Adama. Dominująca, kontrolująca, przekonana, że synowa powinna podporządkować się rodzinie.
- KAROLINA, 26 — młodsza siostra Adama. Przyzwyczajona do życia na koszt rodziców i brata.
- ROMAN, 65 — ojciec Emilii. Spokojny, stanowczy mężczyzna, który od dawna widział, jak traktowano jego córkę.
- MAŁGOSIA, 62 — matka Emilii. Ciepła, lecz bardzo silna, gdy chodzi o obronę córki.
- MATEUSZ KOWALSKI, 34 — prawnik, który pomaga Adamowi w sprawie zawodowej.
- ZOFIA, 28 — asystentka Emilii.
AKT I
SCENA 1
INT. MIESZKANIE EMILII I ADAMA — SALON — WIECZÓR, 31 GRUDNIA
Za oknami wybuchają fajerwerki.
W salonie stoi świąteczny stół.
Na środku leży świeżo upieczony łosoś.
EMILIA stawia ostatnie danie.
Przez chwilę patrzy na stół.
Wszystko jest idealnie przygotowane.
DANUTA bierze widelec, odsuwa kawałek ryby i natychmiast marszczy nos.
DANUTA
Czuć tak rybą.
Emilia milczy.
DANUTA
Jak mogłaś to ugotować?
EMILIA
Dodałam koperek i cytrynę, tak jak prosiłaś.
Danuta prycha.
DANUTA
Gdybyś naprawdę dodała, nie smakowałoby tak.
KAROLINA siedzi na kanapie i maluje paznokcie.
Nie podnosi wzroku.
KAROLINA
Mamo, czego od niej oczekujesz?
Emilia spogląda na nią.
KAROLINA
Emilka nigdy nie miała talentu do kuchni.
Danuta uśmiecha się z satysfakcją.
DANUTA
Właśnie.
Emilia odwraca się i wraca do kuchni.
ADAM siedzi przy stole.
Nie patrzy na żonę.
SCENA 2
INT. SALON — CHWILĘ PÓŹNIEJ
Emilia przynosi pieczoną polędwiczkę.
Danuta odkrawa kawałek.
Przeżuwa.
Krzywi się.
Wypluwa mięso na talerz.
DANUTA
Co to jest?
EMILIA
Polędwiczka.
DANUTA
Jest twarda i przesolona.
Karolina parska śmiechem.
KAROLINA
Emilko, gotowanie to nie instrukcja obsługi.
Danuta odkłada widelec.
DANUTA
Trzy lata małżeństwa.
Emilia spogląda na nią.
DANUTA
Ani jednego dziecka.
Cisza.
Adam przestaje jeść.
DANUTA
Ani nie gotujesz jak należy, ani nie potrafisz stworzyć rodziny.
Emilia patrzy na Adama.
On nadal milczy.
EMILIA
Adam?
Adam podnosi wzrok.
Przez sekundę patrzą sobie w oczy.
ADAM
Mamo…
DANUTA
Co „mamo”?
Wskazuje na Emilię.
DANUTA
Powiedz jej coś.
Adam spuszcza wzrok.
ADAM
Jest Sylwester. Nie zaczynajmy.
Danuta uderza dłonią w stół.
DANUTA
Ja próbuję ratować twoje małżeństwo!
Patrzy na Emilię.
DANUTA
Popatrz na żonę Kowalskiego. Pracowita. Szanuje rodzinę. Urodziła dziecko.
Do Emilii:
DANUTA
A ty?
Emilia powoli odkłada widelec.
Wstaje.
DANUTA
Co robisz?
EMILIA
Jestem pełna.
DANUTA
Zjadłaś kilka kęsów!
Emilia rusza w stronę sypialni.
DANUTA
Hej!
Emilia zatrzymuje się.
DANUTA
W tym domu nie ma miejsca dla kogoś tak źle wychowanego jak ty.
Cisza.
DANUTA
Wynoś się.
Emilia nieruchomieje.
DANUTA
No dalej.
Danuta wskazuje drzwi.
DANUTA
Wracaj do swojej matki.
Karolina wybucha śmiechem.
Adam podnosi wzrok.
Emilia odwraca się.
Spokojna.
EMILIA
Dobrze.
Danuta zamiera.
EMILIA
Wychodzę.
SCENA 3
INT. SYPIALNIA — CHWILĘ PÓŹNIEJ
Emilia otwiera szafę.
Wyciąga walizkę.
Adam pojawia się w drzwiach.
ADAM
Emilko…
Emilia pakuje dokumenty.
ADAM
Wiesz, jaka mama jest.
EMILIA
Wiem.
ADAM
Nie bierz tego do siebie.
EMILIA
Nie biorę.
Zamyka walizkę.
Adam patrzy na nią.
ADAM
Naprawdę zamierzasz odejść?
EMILIA
Twoja matka kazała mi wyjść.
ADAM
Ale to Sylwester.
Emilia zatrzymuje się.
EMILIA
I dlatego mam zostać?
Adam milczy.
EMILIA
Adam, stałeś tam.
Podchodzi bliżej.
EMILIA
Słyszałeś wszystko.
Adam nie odpowiada.
EMILIA
Nie obroniłeś mnie.
Zakłada płaszcz.
EMILIA
A teraz chcesz, żebym po prostu to zniosła.
Mija go.
SCENA 4
INT. PRZEDPOKÓJ — NOC
Emilia zakłada buty.
Danuta siedzi przy stole.
Karolina obserwuje ją z uśmiechem.
Emilia wyciąga telefon.
Wystukuje kilka poleceń.
KAROLINA
Co robisz?
Emilia patrzy na nią.
EMILIA
Nic.
Otwiera drzwi.
Zimne powietrze wpada do środka.
EMILIA
Szczęśliwego Nowego Roku.
Wychodzi.
DRZWI ZAMYKAJĄ SIĘ.
SCENA 5
INT. WINDA — NOC
Emilia stoi sama z walizką.
Patrzy w lustro.
Nie płacze.
Winda zjeżdża.
Na wyświetlaczu:
3… 2… 1…
Drzwi się zamykają.
Emilia bierze głęboki oddech.
EMILIA
(kiedyś)
Trzy lata.
Chwila ciszy.
EMILIA
W końcu.
SCENA 6
INT. SALON — NOC
Karolina śmieje się.
KAROLINA
Naprawdę odeszła.
Danuta wzrusza ramionami.
DANUTA
Wróci.
KAROLINA
Myślisz?
DANUTA
Gdzie pójdzie?
Danuta nalewa sobie wina.
DANUTA
Kilka dni u rodziców i sama wróci.
Adam stoi w drzwiach sypialni.
Patrzy na pustą szafę.
Po raz pierwszy zauważa, jak wiele rzeczy zniknęło.
Nie tylko ubrań.
Całego życia.
AKT II
SCENA 7
INT. SYPIALNIA — PÓŹNA NOC
Adam leży w łóżku.
Przewraca się.
Nagle otwiera oczy.
Zimno.
Dotyka grzejnika.
LÓD.
Wstaje.
Idzie do salonu.
Grzejnik również zimny.
ADAM
Co jest…?
Wchodzi do kuchni.
Piec gazowy jest wyłączony.
Adam sprawdza licznik.
Na ekranie:
BRAK ŚRODKÓW
Jego twarz blednie.
Wyciąga telefon.
Próbuje zapłacić.
SYSTEM:
AUTORYZACJA WŁAŚCICIELA WYMAGANA.
Adam zamiera.
Przypomina sobie akt własności.
SCENA 8
INT. SYPIALNIA — NOC
Adam otwiera dokument.
Na pierwszej stronie:
WŁAŚCICIEL: EMILIA SAWICKA
Adam patrzy.
Długo.
ADAM
Nie…
Przewraca kolejną stronę.
To samo nazwisko.
Nagle zaczyna rozumieć.
Mieszkanie.
Rachunki.
Media.
Remont.
Meble.
Wszystko.
Emilia.
SCENA 9
INT. KUCHNIA — NOC
Telefon Adama dzwoni.
ADMINISTRATOR
Panie Nowak, mamy problem z rurą grzewczą.
ADAM
Jaką rurą?
ADMINISTRATOR
Sąsiad z dołu zgłosił przeciek.
ADAM
Ale ogrzewanie nie działa.
Krótka cisza.
ADMINISTRATOR
Właśnie dlatego proszę skontaktować się z właścicielką.
Adam zaciska szczękę.
ADAM
Jestem jej mężem.
ADMINISTRATOR
To nie wystarczy.
Rozłącza się.
Adam patrzy na telefon.
Wybiera numer Emilii.
SCENA 10
INT. DOM RODZICÓW EMILII — POKÓJ GOŚCINNY — NOC
Emilia siedzi na łóżku.
Telefon dzwoni.
Na ekranie:
ADAM
Odbiera.
EMILIA
Słucham.
ADAM
Wyłączyło się ogrzewanie.
EMILIA
Wiem.
Adam zamiera.
ADAM
Co zrobiłaś?
EMILIA
Wyłączyłam automatyczne płatności.
ADAM
Emilko, w domu jest zimno.
EMILIA
To nie jest już mój problem.
ADAM
Twoja matka…
Emilia przerywa.
EMILIA
Adam.
Cisza.
EMILIA
Twoja matka powiedziała mi, żebym wyszła.
ADAM
Ale…
EMILIA
Więc wyszłam.
Adam milczy.
EMILIA
To mieszkanie kupiłam przed ślubem.
ADAM
Wiem.
EMILIA
Za własne pieniądze.
ADAM
Wiem.
EMILIA
Przez trzy lata płaciłam wszystko.
Adam zamyka oczy.
EMILIA
Gaz.
EMILIA
Prąd.
EMILIA
Wodę.
EMILIA
Opłaty.
EMILIA
A także kredyt hipoteczny.
Długa cisza.
EMILIA
Teraz możecie sami zdecydować, jak chcecie żyć.
Rozłącza się.
Adam patrzy na telefon.
SCENA 11
INT. SALON — NOC
Danuta wychodzi z sypialni w szlafroku.
DANUTA
Dlaczego jest tak zimno?
Adam milczy.
Danuta dotyka grzejnika.
Jej twarz zmienia się.
DANUTA
Co się stało?
ADAM
Nie ma gazu.
DANUTA
Jak to „nie ma gazu”?
Adam nie odpowiada.
DANUTA
Dzwoń do Emilii.
ADAM
Dzwoniłem.
DANUTA
I?
Adam patrzy na matkę.
ADAM
Nie pomoże.
SCENA 12
INT. SALON — RANO, 1 STYCZNIA
Termometr pokazuje 8°C.
Danuta siedzi w kurtce.
Karolina owinięta jest kocem.
KAROLINA
Bracie, zadzwoń do niej.
Adam siedzi nieruchomo.
KAROLINA
Niech wróci i zapłaci.
Danuta nagle patrzy na syna.
DANUTA
Tak.
Adam milczy.
DANUTA
Powiedz jej, że przesadziła.
Adam bierze głęboki oddech.
ADAM
Mamo…
DANUTA
Co?
ADAM
To mieszkanie należy do Emilii.
Cisza.
Karolina patrzy na niego.
KAROLINA
Co?
ADAM
Kupiła je przed ślubem.
Danuta blednie.
DANUTA
Niemożliwe.
ADAM
Jej nazwisko jest jedyne w akcie własności.
KAROLINA
Ale…
ADAM
To ona płaciła wszystkie rachunki.
Danuta powoli siada.
DANUTA
Przez trzy lata?
Adam kiwa głową.
DANUTA
Mieszkałam…
Nie potrafi dokończyć.
ADAM
W jej mieszkaniu.
SCENA 13
INT. SAMOCHÓD — DZIEŃ
Adam prowadzi.
Obok Danuta.
Z tyłu Karolina.
DANUTA
Musimy z nią porozmawiać.
ADAM
Ona nie chce nas widzieć.
DANUTA
Przeproszę.
Karolina patrzy przez okno.
KAROLINA
Ja też.
Adam spogląda w lusterko.
Po raz pierwszy nikt nie jest pewny siebie.
SCENA 14
EXT. BLOK RODZICÓW EMILII — DZIEŃ
Stary budynek.
Adam, Danuta i Karolina wysiadają.
Wchodzą po schodach.
Stają przed drzwiami.
Adam dzwoni.
Drzwi otwiera ROMAN.
Patrzy na nich.
ROMAN
Czego chcecie?
ADAM
Tato…
ROMAN
Nie jestem twoim ojcem.
Adam spuszcza wzrok.
Danuta robi krok do przodu.
DANUTA
Romanie, chciałam przeprosić.
Roman patrzy na nią.
ROMAN
Teraz?
DANUTA
Wczoraj straciłam panowanie.
ROMAN
Wczoraj wyrzuciła pani moją córkę z jej własnego mieszkania.
Danuta milczy.
ROMAN
A dzisiaj przyszła pani, bo w mieszkaniu nie ma ogrzewania.
Karolina odwraca wzrok.
SCENA 15
INT. PRZEDPOKÓJ RODZICÓW EMILII — KONTYNUACJA
Pojawia się MAŁGOSIA.
MAŁGOSIA
Emilia nie chce z wami rozmawiać.
ADAM
Proszę, pozwólcie mi tylko ją zobaczyć.
MAŁGOSIA
Nie.
ADAM
Kocham ją.
Roman patrzy mu prosto w oczy.
ROMAN
Nie.
Adam zamarza.
ROMAN
Kochać to nie znaczy pozwalać matce upokarzać własną żonę.
Cisza.
ROMAN
Kiedy Emilia miała czterdzieści stopni gorączki, gdzie byłeś?
Adam nie odpowiada.
MAŁGOSIA
Z mamą na zakupach.
Adam zamyka oczy.
MAŁGOSIA
Kiedy miała urodziny?
Karolina spuszcza głowę.
MAŁGOSIA
Czekała na was z kolacją.
ROMAN
A wy świętowaliście urodziny Karoliny.
Karolina zaczyna płakać.
ROMAN
Przez trzy lata moja córka utrzymywała wasz dom.
MAŁGOSIA
I ani razu nie usłyszała zwykłego „dziękuję”.
Danuta zaczyna płakać.
DANUTA
Chcę tylko, żeby wróciła.
MAŁGOSIA
Ona już nie chce.
Adam podnosi wzrok.
MAŁGOSIA
Emilia chce rozwodu.
Adam blednie.
ADAM
Rozwodu?
ROMAN
Tak.
Drzwi zaczynają się zamykać.
ADAM
Tato!
Roman zatrzymuje je na sekundę.
ROMAN
Zanim będziecie żądać od niej kolejnej rzeczy…
Patrzy na wszystkich.
ROMAN
Nauczcie się żyć bez niej.
Drzwi zamykają się.
AKT III
SCENA 16
INT. WYNAJĘTE MIESZKANIE — KILKA DNI PÓŹNIEJ
Małe, zimne mieszkanie.
Karolina siedzi na rozkładanej sofie.
Danuta patrzy przez okno.
Adam wnosi ostatnią walizkę.
KAROLINA
Bracie…
Adam zatrzymuje się.
KAROLINA
Czy naprawdę tutaj będziemy mieszkać?
ADAM
Tak.
DANUTA
Nie możemy wrócić?
Adam patrzy na matkę.
ADAM
Nie.
Cisza.
KAROLINA
A ja?
ADAM
Musisz znaleźć pracę.
Karolina patrzy na niego z niedowierzaniem.
KAROLINA
Wyrzucasz mnie?
ADAM
Nie.
Chwila.
ADAM
Uczę cię żyć samodzielnie.
SCENA 17
INT. WYNAJĘTE MIESZKANIE — DZIEŃ
Telefon Adama dzwoni.
HR
Panie Nowak, wpłynęła na pana skarga.
Adam blednie.
ADAM
Jaka skarga?
HR
Zarzut przyjęcia łapówki od dostawcy.
Adam nieruchomieje.
ADAM
To kłamstwo.
HR
Do czasu wyjaśnienia sprawy zostaje pan zawieszony.
Połączenie się kończy.
Adam siedzi nieruchomo.
Danuta patrzy na niego.
DANUTA
Co się stało?
Adam odpowiada dopiero po chwili.
ADAM
Straciłem pracę.
SCENA 18
EXT. PARKING PRZED FIRMĄ — DZIEŃ
Adam wychodzi z budynku.
Telefon dzwoni.
WIKTOR.
Adam odbiera.
WIKTOR
Słyszałem, że masz problem.
Adam rozpoznaje głos.
ADAM
To ty.
Wiktor śmieje się.
WIKTOR
Trzeba było uważać, komu się odmawia.
ADAM
Sfałszowałeś dokumenty.
WIKTOR
Udowodnij.
Połączenie zostaje przerwane.
Adam patrzy przed siebie.
SCENA 19
INT. DOM RODZICÓW EMILII — WIECZÓR
Emilia odbiera telefon.
ADAM
To Wiktor mnie załatwił.
EMILIA
Zgłoś to.
ADAM
Nie mam pieniędzy na prawnika.
Cisza.
EMILIA
Mam prawnika.
Adam zamiera.
EMILIA
Skontaktuję cię z nim.
ADAM
Dlaczego?
EMILIA
Bo to właściwe.
ADAM
Emilko…
EMILIA
To ostatni raz, Adam.
ADAM
Dziękuję.
EMILIA
Nie dziękuj.
Rozłącza się.
SCENA 20
INT. KANCELARIA PRAWNA — DZIEŃ
MATEUSZ przegląda dokumenty.
MATEUSZ
Ten przelew nie istnieje.
ADAM
Czyli?
MATEUSZ
Ktoś sfałszował dokument.
Adam patrzy na niego.
MATEUSZ
Potrzebujemy oficjalnego zaświadczenia z banku.
ADAM
A potem?
MATEUSZ
Policja.
ADAM
A firma?
MATEUSZ
Dostarczymy dowody.
Mateusz odkłada dokument.
MATEUSZ
Pańska żona zapłaciła za moją pomoc.
Adam milczy.
MATEUSZ
Ma pan szczęście.
ADAM
Nie.
Patrzy w dół.
ADAM
Miałem.
SCENA 21 — MONTAGE
— Adam pobiera dokumenty z banku.
— Składa zawiadomienie na policji.
— Policja przesłuchuje Wiktora.
— Wiktor zaczyna panikować.
— Firma otrzymuje oficjalne zaświadczenie.
— Adam zostaje przywrócony do pracy.
— Wiktor przyznaje się do fałszowania dokumentów.
— Adam wraca do pustego mieszkania.
SCENA 22
INT. WYNAJĘTE MIESZKANIE — WIECZÓR
Adam otrzymuje SMS.
EMILIA:
„Jutro. 10:00. Biuro mediatora.”
Adam patrzy na ekran.
Po chwili odpowiada:
ADAM:
„Dobrze.”
AKT IV
SCENA 23
INT. BIURO MEDIATORA — RANO
Emilia siedzi po jednej stronie stołu.
Adam naprzeciwko.
Dokumenty leżą między nimi.
Mediator wskazuje miejsca do podpisu.
Adam podpisuje.
Emilia podpisuje.
Cisza.
Mediator wychodzi.
Adam wstaje.
ADAM
Emilko…
Emilia zatrzymuje się.
ADAM
Przepraszam.
Emilia patrzy na niego.
ADAM
Przez trzy lata byłem złym mężem.
Cisza.
ADAM
Nie chroniłem cię.
ADAM
Nie doceniałem cię.
ADAM
Pozwoliłem innym traktować cię jak służącą.
Emilia spokojnie kiwa głową.
EMILIA
Wiem.
Adamowi drży głos.
ADAM
Czy możesz mi kiedyś wybaczyć?
Emilia patrzy na niego przez długą chwilę.
EMILIA
Nie muszę cię nienawidzić, żeby odejść.
Adam spuszcza wzrok.
EMILIA
Jestem po prostu zmęczona.
ADAM
Rozumiem.
EMILIA
Mam nadzieję.
Odwraca się.
EMILIA
Dbaj o siebie, Adam.
Odchodzi.
Adam zostaje sam.
SCENA 24
EXT. ULICA PRZED BIUREM — DZIEŃ
Emilia znika w tłumie.
Adam stoi nieruchomo.
Patrzy za nią.
Nie biegnie.
Nie woła.
Po prostu pozwala jej odejść.
SCENA 25
INT. WYNAJĘTE MIESZKANIE — WIECZÓR
Danuta siedzi przy stole.
Karolina stoi obok.
Adam kładzie dokumenty na stole.
DANUTA
To koniec?
Adam kiwa głową.
ADAM
Tak.
Danuta patrzy na niego.
DANUTA
Chcę wrócić do rodzinnego miasta.
Adam jest zaskoczony.
ADAM
Mamo…
DANUTA
Przez trzy lata mieszkałam w jej domu.
Jej głos drży.
DANUTA
Korzystałam z jej pieniędzy.
DANUTA
A potem powiedziałam jej, żeby wracała do matki.
Łzy spływają jej po policzkach.
DANUTA
Byłam głupia.
Karolina bierze głęboki oddech.
KAROLINA
Ja też znalazłam pracę.
Adam patrzy na siostrę.
KAROLINA
Chcę zacząć sama.
Adam po raz pierwszy lekko się uśmiecha.
SCENA 26
EXT. DWORZEC KOLEJOWY — DZIEŃ
Pociąg czeka.
Danuta obejmuje syna.
DANUTA
Dbaj o siebie.
ADAM
Ty też.
Karolina przytula brata.
KAROLINA
Przepraszam.
Adam kiwa głową.
Pociąg rusza.
Adam zostaje na peronie.
Patrzy, jak znika.
AKT V
SCENA 27
INT. WYNAJĘTE MIESZKANIE — NOC
Adam siedzi sam.
Telefon dzwoni.
Mateusz.
MATEUSZ
Wiktor został skazany.
Adam słucha.
MATEUSZ
Musi wypłacić panu odszkodowanie.
ADAM
Dobrze.
Chwila ciszy.
MATEUSZ
Jest jeszcze coś.
Adam podnosi wzrok.
MATEUSZ
Pani Sawicka sprzedała mieszkanie.
Adam zamiera.
ADAM
Co?
MATEUSZ
Wyjeżdża na studia za granicę.
Adam zamyka oczy.
ADAM
Kiedy?
MATEUSZ
W przyszłym tygodniu.
Połączenie się kończy.
Adam siedzi długo.
Następnie otwiera czat z Emilią.
Pisze:
ADAM:
„Bezpiecznej podróży, Emilko. Przepraszam. I dziękuję.”
Wysyła.
Po chwili odpowiedź:
EMILIA:
„Żyj dobrze, Adam.”
Adam patrzy na wiadomość.
Uśmiecha się przez łzy.
SCENA 28
EXT. MIASTO — SZEŚĆ MIESIĘCY PÓŹNIEJ — WIECZÓR
Adam wychodzi z pracy.
Jest zmęczony.
Nie spieszy się do domu.
Telefon wibruje.
Adam sprawdza media społecznościowe.
Nowe zdjęcie Emilii.
Stoi przed starą europejską katedrą.
Uśmiecha się.
Podpis:
„Nowy początek. Nowa ja.”
Adam patrzy.
Uśmiecha się smutno.
ADAM
Dobrze.
Chowa telefon.
SCENA 29
EXT. WEJŚCIE DO METRA — WIECZÓR
Ktoś dotyka ramienia Adama.
Odwraca się.
ZOFIA.
ZOFIA
Pan Adam Nowak?
ADAM
Tak.
Zofia podaje mu teczkę.
ZOFIA
Jestem asystentką Emilii Sawickiej.
Adam zamiera.
ADAM
Emilii?
ZOFIA
Poprosiła, żebym panu to przekazała.
Adam otwiera teczkę.
Dokument.
Szczegółowe rozliczenie.
Patrzy.
ADAM
Co to jest?
ZOFIA
Rozliczenie waszych wspólnych wydatków.
Adam przewraca kartki.
Kwoty.
Rachunki.
Zakupy.
Wpłaty.
Jego pieniądze.
Jej pieniądze.
Wszystko policzone.
ZOFIA
Pani Sawicka powiedziała, że chce zwrócić panu jego część.
Adam patrzy na Zofię z niedowierzaniem.
ADAM
Po rozwodzie?
ZOFIA
Tak.
ADAM
Dlaczego?
Zofia lekko się uśmiecha.
ZOFIA
Powiedziała, że przez trzy lata byliście małżeństwem.
Chwila.
ZOFIA
I że nawet jeśli zakończyło się źle, nie chce zostawić po sobie niesprawiedliwości.
Adam zaciska teczkę.
ADAM
Ona zawsze taka była.
ZOFIA
Jaka?
Adam patrzy na dokumenty.
ADAM
Dokładna.
Zofia uśmiecha się.
ZOFIA
Powiedziała jeszcze jedno.
Adam podnosi wzrok.
ZOFIA
Żeby nie pracował pan do późna każdego dnia.
Adam jest zaskoczony.
ZOFIA
„Zdrowie jest ważniejsze.”
Zofia odchodzi.
Adam zostaje sam.
SCENA 30
INT. METRO — NOC
Adam siedzi w wagonie.
Patrzy przez okno.
W dłoni trzyma teczkę.
Telefon wibruje.
Powiadomienie z banku.
„Wpłata na konto: 42 500 zł.”
Adam patrzy na ekran.
Łzy pojawiają się w jego oczach.
Nie dlatego, że dostał pieniądze.
Tylko dlatego, że Emilia pamiętała wszystko.
Każdy rachunek.
Każdy jego drobny wkład.
Każdą rzecz, której on sam nie pamiętał.
Adam zamyka telefon.
Patrzy przez okno.
SCENA 31
INT. WYNAJĘTE MIESZKANIE — NOC
Adam otwiera lodówkę.
Prawie pusta.
Wychodzi.
Po chwili wraca z zakupami.
Wyciąga butelkę czerwonego wina.
Nalewa kieliszek.
Siada sam.
Patrzy na pustą przestrzeń naprzeciwko.
Przez moment wyobraża sobie Emilię siedzącą tam z książką.
Jej cichy śmiech.
Jej głos.
Jej kroki rano.
Obraz znika.
Adam podnosi kieliszek.
ADAM
Za ciebie, Emilko.
Chwila.
ADAM
Dziękuję.
Jego głos łamie się.
ADAM
I przepraszam.
Pije.
Łzy spływają mu po twarzy.
SCENA 32
INT. WYNAJĘTE MIESZKANIE — CHWILĘ PÓŹNIEJ
Adam podchodzi do okna.
Miasto świeci.
Wyciąga telefon.
Otwiera kontakt:
EMILIA SAWICKA
Patrzy długo.
Następnie naciska:
USUŃ KONTAKT
Potwierdza.
Telefon gaśnie.
Adam bierze głęboki oddech.
SCENA 33
INT. METRO — RANO
Adam jedzie do pracy.
Naprzeciwko niego siedzi młoda matka z dzieckiem.
Dziecko śpi na jej piersi.
Adam patrzy.
Wspomnienie.
FLASHBACK — INT. DAWNE MIESZKANIE — NOC
Emilia leży obok Adama.
EMILIA
Chcę mieć z tobą dziecko.
Adam patrzy w sufit.
ADAM
Jeszcze nie.
EMILIA
Dlaczego?
ADAM
To nie jest dobry moment.
Emilia odwraca się.
POWRÓT DO METRA
Adam zamyka oczy.
Rozumie.
Nie chodziło o odpowiedni moment.
Bał się odpowiedzialności.
A kiedy odpowiedzialność pojawiła się w jego życiu, było już za późno.
SCENA 34
INT. BIURO ADAMA — DZIEŃ
Adam siada przy komputerze.
Kładzie teczkę Emilii w szufladzie.
Otwiera nowy projekt.
Zaczyna pracować.
Telefon wibruje.
Wiadomość od matki:
DANUTA:
„Adam, u nas wszystko dobrze. Karolina znalazła pracę. Ty też nie bądź sam.”
Adam uśmiecha się.
Odpisuje:
ADAM:
„Dbajcie o siebie. Ja też sobie poradzę.”
Odkłada telefon.
Patrzy przez okno.
Słońce wpada do biura.
Adam bierze głęboki oddech.
SCENA 35 — FINAŁ
EXT. MIASTO — DZIEŃ
Emilia idzie ulicą w nieznanym europejskim mieście.
Ma płaszcz.
W ręce trzyma kawę.
Nie ogląda się za siebie.
Uśmiecha się.
CIĘCIE:
Adam wychodzi z pracy.
Idzie samotnie przez miasto.
Tym razem nie wygląda na człowieka, który ucieka.
Wygląda jak człowiek, który zaczyna od nowa.
Narracja Emilii:
EMILIA (V.O.)
Czasami człowiek nie odchodzi dlatego, że przestał kochać.
Krótka pauza.
EMILIA (V.O.)
Odchodzi, ponieważ w końcu zaczyna kochać samego siebie.
CIĘCIE:
Adam zatrzymuje się na przejściu dla pieszych.
Patrzy na światło.
Zielone.
Ruszają ludzie.
Adam rusza razem z nimi.
EMILIA (V.O.)
Nie można cofnąć czasu.
Adam znika w tłumie.
EMILIA (V.O.)
Ale można sprawić, żeby to, co wydarzyło się wczoraj, nie zniszczyło tego, kim staniemy się jutro.
OSTATNIE UJĘCIE:
Dwa różne miasta.
Dwie różne drogi.
Emilia idzie przed siebie.
Adam również.
Nigdy już nie spotykają się na ekranie.
CZARNY EKRAN.
NAPIS:
„Niektórych ludzi tracimy dopiero wtedy, gdy wreszcie zaczynamy rozumieć, ile byli warci.”
KONIEC



